podsumowanie

Podsumowanie 2013 roku na blogu TechFormator

Zwykle nie publikuję podsumowań, jednakże w tym roku blog TechFormator obchodził 3 urodziny dokładnie w październiku i postanowiłem przedstawić garść statystyk za 2013 rok. W 2013 roku było wiele sukcesów, były też i porażki – jak to w życiu bywa raz na wozie, raz pod wozem. Większość kluczowych przedsięwzięć została zrealizowana mimo wielu przeciwności losu – takie rzeczy działają na mnie motywująco i czym trudniej było osiągnąć cel, tym większa była moja mobilizacja. Co było największą porażką? Jakie były największe osiągnięcia?

W 2013 roku zrobiłem i udostępniłem wszystkim kilka aplikacji:

Zostały również wydane aktualizacje między innymi dla CatScrapera i nieoficjalne między innymi dla CommentLuv RSS Generatora.

Zdecydowanie największą popularnością cieszył się Google Suggest Scraper, później SEO Keywords Studio. Obydwie aplikacje pobrano ponad 4 tysięcy razy. To jest znacznie więcej aniżeli w 2012 roku zanotował Google Index Checker, gdzie plik programu pobrano nieco ponad 3000 razy.

Zapewne dla wielu z Was te liczby są niezbyt okazałe, aplikacje na Androida idą w setki tysięcy, ale należy pamiętać że programy dla e-marketingu nigdy nie będą cieszyć się takim powodzeniem, jak softy typu klient poczty czy komunikatory internetowe. Programy tworzone są dla określonej grupy użytkowników, która w Polsce nie jest jeszcze obfita. E-marketing dynamicznie rozwija się, firmy zauważają duży potencjał płynący z pozycjonowania, mediów społecznościowych, kampanii linków sponsorowanych AdWords czy też płatnych reklamach na Facebooku. Siłą rzeczy większa grupa docelowa równa się większe zainteresowanie.

Do sukcesów muszę również zaliczyć recenzję SEO Odkurzacza, albowiem jest to najdłuższy artykuł jaki pojawił się na blogu i najbardziej szczegółowy przegląd aplikacji SEO. Każdy użytkownik oprogramowania SEO Odkurzacz na tym zyskał.

Z innych rzeczy – uruchomienie kampanii dotyczącej bezpłatnej pomocy w analizach profilu linków. Kampania kosztowała wiele wysiłku, jednakże dzięki niej zyskałem wiedzę i doświadczenie, które już procentuje.

Jaka była największa porażka? Największą porażką jest zmniejszenie liczby wpisów na blogu. W roku 2012 było ich 63, a w roku 2013 tylko 48 czyli nastąpił spadek mojej aktywności o 30%. Pociągnęło to za sobą także spadek odwiedzin. W porównaniu do 2012 roku blog odwiedziło 15,87% mniej użytkowników.

Statystyki Google

Wynika to także ze spadku mojej aktywności na forach internetowych, portalach społecznościowych oraz także zawirowań w wynikach wyszukiwania – wszystko po części miało wpływ na końcowy wynik.

Tak przy okazji w 2014 roku spodziewana jest milionowa wizyta użytkownika. Wszystkich od początku istnienia bloga było ponad 800 tysięcy – według danych Google Analytics, według danych serwera magiczny milion został już dawno przekroczony. Czy będzie to w tym roku czy może w 2015? Dla mnie osobiście nie ma to znaczenia, kiedy będzie to będzie, ale jak już spekulujemy powiem, że wszystko zależy od tego czy będę miał czas na pisanie artykułów.

Motorem napędowym każdego bloga jest treść produkowana dla czytelników, jeśli jej nie ma, jest spadek odwiedzin. W tym roku spodziewam się spadku odwiedzin, patrząc przez pryzmat całkowitego wyłączenia możliwości umieszczania adresów URL w polu autora. Niestety część osób tylko z tego powodu komentowała wpisy na blogu. Mam nawet cichą nadzieję, że dzięki temu zmniejszy się ruch, ale jednocześnie będzie on lepszej jakości.

Jakie są plany na 2014 rok? Mogę powiedzieć tylko tyle, że czeka mnie jeszcze więcej pracy, nauki, nowe projekty. Chciałbym zwiększyć swą aktywność piśmienniczą, jednakże nie jest to prosta sprawa, aby dostarczyć wysokiej jakości treść trzeba posiedzieć nad każdym artykułem – sami dobrze wiecie ile pracy trzeba włożyć, by coś ciekawego powstało.

Na zakończenie chciałbym podziękować wszystkim osobom, które w 2013 roku wyciągnęły pomocną dłoń, z pewnością bez Was realizacja części zadań byłaby znacznie trudniejsza. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ!

Statystyki za 2013 w telegraficznym skrócie…

  • Wszystkich wpisów na blogu: 233
  • Wpisów w 2013 roku: 48
  • Liczba komentarzy w 2013: 921 (śr. 19 na wpis)
  • Liczba udostępnionych aplikacji: 6
  • Liczba wizyt: 313716
  • Unikalnych użytkowników: 247724
  • Odsłon: 456796
  • Śr. liczba wizyt na dzień: 859
  • Śr. liczba UU na dzień: 679
  • Śr. liczba odsłon na dzień: 1251

O autorze

Mariusz Kołacz

Informatyką i nowymi technologiami zajmuje się od ponad 15 lat. Od 2008 roku moją drugą pasją jest marketing internetowy. Aktualnie prowadzę agencję reklamową, gdzie realizuję projekty z zakresu pozycjonowania i optymalizacji stron internetowych (SEO), reklamy na Facebooku i Google ADS (Google AdWords) oraz w zakresie optymalizacji konwersji w sklepach internetowych. Oprócz tego tworzę narzędzia SEO, piszę teksty, projektuję strony internetowe przyjazne SEO, w wolnych chwilach czytam literaturę z tematyki medycyny, parapsychologii.

9 komentarzy

Kliknij tutaj aby skomentować

    • @Paweł, jak widzisz ja też odnotowałem spadki tyle że część z nich rekompensowana jest przez wejścia z social mediów, głównie z Facebooka. W tym roku głównym moim punktem zainteresowania będą media społecznościowe i pokrewne, które mogą wygenerować sporo tematycznego ruchu. Chcę powoli zwiększyć udział alternatywnych źródeł ruchu w całości, bo na ruchu z Google nie można polegać, dziś jesteś na topie, a jutro możesz być na samym dnie, dlatego otworzenie się na alternatywy jest tutaj kluczowe.

  • Już nie będę komentował z różnych stron:D Dywersyfikacja źródeł ruchu nie zawsze poskutkuje. Pizzy nikt nie będzie szukał na forach lub Facebooku.

    • Dobrze że o tym wspomniałeś, jesteś w błędzie jedna z pizzerni którą miałem przyjemność analizować wymiata na Facebooku i śmiem twierdzić, że ma więcej klientów z Facebooka aniżeli z wyszukiwarki Google.

  • Jakbyś Mariusz mógł mojego nicka poprawić – zeki zawsze z małej 🙂

    Kurka TOP1 jestem 🙂 Czy to zobowiązuje do czegoś?

    • Pierwsza listera z wielkiej ale jak chcesz poprawię.

      …zobowiązuje do postawienia piwa na zlocie seowców hehe 😀

  • Ale mój nick jest wyjątkiem w polszczyźnie i jest z małej nawet na początku zdania. Taka nazwa własna tylko z małej litery :]

    • W języku PL nie widzę definicji „zeki”…
      ale ok, wedle życzenia poprawiłem.

  • super podsumowanie w jednym wpisie widać że odwaliłeś bardzo dużej roboty, a ja zacznę tutaj zaglądać regularnie ze względu na fakt że znalazłem specjalistę w fachu