tło ciemne technologiczne 52

Konwersja obrazu RAW-IMG do formatu VDI (VirtualBox)

domeny dla biznesu

Poradnik opisuje metodę konwersji pliku RAW (IMG) zawierającego obraz partycji systemu operacyjnego Fedora do formatu VDI, obsługiwanego przez aplikację VirtualBox.

Jeżeli zaistnieje potrzeba uruchomienia wiernej kopii systemu operacyjnego, w celu przeprowadzenia testów oprogramowania lub zmian w konfiguracji, można sięgnąć po plik IMG stanowiący odwzorowanie obecnego systemu operacyjnego. Obraz można wykonać uniksowym narzędziem dd lub innym, które potrafi kopiować surowe dane.

Utworzenie kopii jest pierwszym krokiem na drodze ku uruchomieniu systemu w środowisku wirtualnym. Po utworzeniu pliku należy dokonać konwersji do formatu VDI (ang. Virtual Disk Image). VDI jest to format obrazów maszyn wirtualnych powszechnie stosowany w aplikacji VirtualBox.

Przystępujemy do konwersji, uruchamiamy terminal (xterm, gnome-terminal, lxterminal, xfce4-terminal lub inny).

Przechodzimy do lokalizacji, w której znajduje się plik do konwersji. Dla przykładu, plik fedora.img znajduje się w lokalizacji /home/nazwa_użytkownika/Desktop/

cd /home/nazwa_usera/Desktop

Konwersji możemy dokonać przy pomocy narzędzia VBoxManage, który jest częścią aplikacji VirtualBox, w terminalu wpisujemy polecenie:

VBoxManage convertfromraw fedora.img fedora.vdi

Podczas konwersji otrzymamy dwa komunikaty:

Converting from raw image file=”fedora.img” to file=”fedora.vdi”
Creating dynamic image with size XXX bytes (XXX MB)

Czas trwania konwersji uzależniony jest od rozmiaru obrazu i jakości posiadanego sprzętu. W niektórych przypadkach konwersja może potrwać nawet kilka godzin. Po zakończeniu procesu w katalogu /home/nazwa_użytkownika/Desktop/ powstanie plik VDI (fedora.vdi). Poprawność obrazu można zweryfikować montując go w maszynie wirtualnej.

W opisywanym przypadku konwersja przebiegła bez problemów, mogłem bez problemu odpalić system. Wiem jednak, że istnieją sytuacje, w których nawet prawidłowo skonwertowany obraz odmawia posłuszeństwa, w takich sytuacjach alternatywą może być użycie innych programów do wirtualizacji.

2 komentarze

Kliknij tutaj aby skomentować

O autorze

Mariusz Kołacz

Freelancer z ponad 10 letnim doświadczeniem, specjalizujący się w marketingu internetowym dla e-commerce. Prowadzi kompleksowe kampanie SEO, Google ADS, Facebook ADS dla małych i dużych przedsiębiorstw. Po godzinach bloguje na tematy związane z SEO i IT oraz zgłębia tajniki medycyny i parapsychologii.