TechFormator
  • Mobile
  • Systemy
  • Sprzęt
  • Bezpieczeństwo
  • e-Marketing
  • Software
  • Newsy
  • Kontakt
  • Reklama na blogu
TechFormator
  • Mobile
  • Systemy
  • Sprzęt
  • Bezpieczeństwo
  • e-Marketing
  • Software
  • Newsy
  • Kontakt
  • Reklama na blogu
robot przy tablicy
Marketing internetowy

Analiza konkurencji z SeoQuake

9 stycznia 2012

W narzędziowni każdego pozycjonera nie może zabraknąć wtyczki SeoQuake, która pomaga zbierać informacje statystyczne o witrynach (istotne z punktu widzenia SEO), a także ułatwia proces optymalizacji on-page dzięki takim modułom jak keywords density. Co więcej, ów dodatek pozwala szybko wykonać analizę konkurencyjności frazy, a tym samym wstępnie oszacować koszty pozycjonowania. W tym artykule przedstawię instrukcję, z której dowiesz się jak przeprowadzić analizę konkurencji przy pomocy SeoQuake.

Instalacja i wstępna konfiguracja wtyczki

SeoQuake można pobrać z repozytorium dodatków:

  • SeoQuake dla Firefox
  • SeoQuake dla Chrome
  • SeoQuake dla przeglądarki Opera

Po zainstalowaniu wtyczki proponuję ustawić pobieranie statystyk na żądanie (opcja Preferences => Toolbar => Load parameters by request). Podobna sytuacja jest z danymi, ze strony z wynikami wyszukiwania (SERPs => Get all parameters by request). Dzięki temu ustawieniu zmniejszymy ryzyko otrzymania kary za zbyt częste wykonywanie zapytań. W razie problemów można jeszcze pokusić się o zwiększenie czasu między kolejnymi zapytaniami (General => Parameters requests delay).

Zanim przejdziemy do właściwej części poradnika, na zakładce Parametres wybieramy zestaw parametrów, który będzie pojawiał się w SERPach, przy każdym adresie URL. Interesuje nas głównie kolumna Google, zaznaczenie danego pola, skutkuje pojawieniem się danego parametru na liście, a tym samym będzie można go uwzględnić w analizie.

Jeśli chcesz powiększyć bazę parametrów zainstaluj dodatki Majestic SEO dla SeoQuake.

Modyfikacja zaawansowanych ustawień wyszukiwania Google

Aby umożliwić swobodne przeszukiwanie z podziałem 100 wyników na stronę musimy wyłączyć funkcję wyszukiwania dynamicznego. Przechodzimy na stronę ustawień, w pasku adresu wpisujemy:

http://www.google.pl/preferences

Zaznaczamy opcję Nie używaj wyszukiwania dynamicznego Google, dodatkowo zmodyfikujemy liczbę wyników, wybieramy opcję Wyświetlaj 100 wyników na jednej stronie i klikamy Zapisz ustawienia.

Skonfigurowaliśmy wyszukiwarkę, teraz pora na przefiltrowanie wyników i stworzenie raportu w SeoQuake.

Pobieranie statystyk i generowanie raportu SeoQuake

W polu wyszukiwarki wpisujemy frazę, którą będziemy pozycjonować, dla przykładu wezmę blog informatyczny.

Google SERP

Widzimy na zrzucie dodatkowy pasek narzędziowy wygenerowany przez SeoQuake. Pobieramy hurtowo statystyki, klikamy pierwszy od lewej przycisk oznaczony etykietą Request Parameters. Rozpocznie się proces zbierania danych dla każdego wyniku na stronie. W zależności od liczby parametrów oraz zdefiniowanego czasu opóźnienia, przy wolnym łączu może to potrwać nawet kilkanaście minut.

Generujemy raport, klikamy Save to File lub Append To File. Otworzy się okno dialogowe, w którym wybieramy ścieżkę zapisu. Plik będzie w formacie CSV (blog informatyczny.csv).

Plik blog informatyczny.csv można bez większych problemów otworzyć w arkuszu kalkulacyjnym, w celu przeprowadzenia dalszej analizy.

Statystyki SeoQuake

SeoQuake to bardzo sprytne narzędzie, można dołączyć własne moduły pokazujące statystyki choćby z Majestic SEO czy SEOmoz Open Site Explorer. Dzięki temu możemy bardzo szybko wykonać podstawową analizę konkurencyjności frazy.

Co więcej, jeśli zaistnieje potrzeba zebrania danych z wielu podstron (np. wyszukiwanie po footprintach), bardzo łatwo napisać skrypt (makro) automatyzujące ten proces – innymi słowy mówiąc można stworzyć w pełni funkcjonalny skrypt typu Google URL Scraper wykorzystując możliwości funkcjonalne SeoQuake.

🚀 Chcesz opanować więcej ukrytych funkcji i rozwiązać inne cyfrowe problemy? Na blogu TechFormator.pl czekają na Ciebie dziesiątki poradników, które podniosą Twoje umiejętności IT. Wskakuj po kolejną dawkę wiedzy!

Przeczytaj także...

komentki

Minimalna długość komentarzy w WordPress

web hosting

10 zagranicznych darmowych hostingów bez reklam

sms marketing

Jak napisać skuteczny SMS marketingowy, który sprzedaje

przygotowanie do audytu seo

Zbieranie danych do audytu SEO – BeamUsUp SEO Crawler

Brand Building

Jak wykorzystać copywriting do tworzenia marki

koszyk zakupowy

Jak skutecznie sprzedawać w Internecie?

na laptopie

Narzędzia do wykrywania duplicate content

czas na aktualizacje

Aktualizacja CatScrapera

search

Dlaczego twoja strona potrzebuje mapy witryny

wzrost sprzedaży w ecommerce

Jak zwiększyć sprzedaż i widoczność – optymalizacja SEO, treści i UX w e-commerce

Sklep na magento

Co trzeba wiedzieć o migracji sklepu na Magento

konfiguracja

Konfiguracja Seo Panel, sprawdzanie pozycji w Google.pl

O autorze

Mariusz Kołacz

Z zawodu mgr inż. informatyk, zwolennik nowoczesnych technologii i fan Nikoli Tesla. Prowadzi kilka blogów o tematyce technologicznej. Po godzinach lubi przeczytać dobrą książkę, pozwiedzać ciekawe miejsca w Polsce lub spędzić wolny czas na łonie natury.

15 komentarzy

  • Początkujący pisze:
    9 stycznia 2012 o 21:56

    A kto wie, jak usunąć reklamę „Ads by seoquake…Want to know the biggest Adwords advertiser in your region” znajdującą sie ponad serpami? To piekielnie drażniące…

    • Mariusz Kołacz pisze:
      9 stycznia 2012 o 22:06

      W zależności od przeglądarki do wyboru jest:

      – zastosowanie AdBlock z własnym filtrem,
      – zastosowanie blokowania z wykorzystaniem CSS (głównie dla Opery),
      – zastosowanie wtyczki Remove It Permanently (Firefox).

      …i pewnie jeszcze z 10 innych metod znajdziesz 😉

    • Początkujący pisze:
      10 stycznia 2012 o 11:27

      Dzięki, it works! Szkoda, że adwordsów nie można trwale usunąć, ladują się ciagle na nowo… W kazdym razie narzędzie umila pracę w wyszukiwarce.

  • Krivo pisze:
    12 stycznia 2012 o 09:45

    Ja próbowałem zablokować te reklamy za pomocą Remove It Permanently i Adblocka ale ciągle pojawiały się na nowo. Nie ważne, których opcji użyłem nigdy nie udało mi się wszystkiego usunąć na stałe a irytują mnie niesamowicie.

    • Mariusz Kołacz pisze:
      12 stycznia 2012 o 09:59

      Da się bez problemu nawet w Remove It Permanently.
      Wystarczy zaznaczyć inną regułę blokowania. Zobacz sobie opcję RIP Advanced => Remove from all similar pages. Wtedy zamiast nazwy URL jako pattern stosujesz gwiazdkę, wg schematu */schemat instrukcji blokowania.

  • Daniel pisze:
    14 stycznia 2012 o 01:16

    SEO Quake po prostu uzależnia. Od kilku lat pierwsze na co patrzę wchodząc na jakąkolwiek stronę, to ten toolbarek 🙂 Oszczędność czasu przy wstępnej analizie wszystkiego, co służy do pozycjonowania 🙂

  • Zbigniew Grabowski pisze:
    14 stycznia 2012 o 10:05

    Mariusz, wielkie dzięki za tą poradę, działa rewelacyjnie a czegoś takiego właśnie potrzebowałem, bo Free Monitor For Google na dane zapytanie wyświetli mi adresy a nie zwróci jakże cennych parametrów 🙂
    Co prawda już kilka miesięcy korzystam z SeoQuake, ale do tej pory to było takie dłubanie po jednej stronie i jej parametrach, a nie taki hurt jak Ty proponujesz 🙂

    Połączyłem Twoją poradę z poszukiwaniem footprintów SEOkatalogów np. „powered by SEOKatalog” albo „Witamy w SEOKatalogu – najnowszym polskim projekcie SEO mającym na celu stworzenie profesjonalnego skryptu do katalogowania stron internetowych” 😀
    Oczywiście przy odrobinie zabawy można wyszukać foootprinty innych skryptów i szybko wyszukać adresy.

    Jeszcze raz dzięki 🙂
    pozdrawiam.

    • Mariusz Kołacz pisze:
      14 stycznia 2012 o 15:27

      Dokładnie.
      W sieci jest sporo propozycji płatnych, które są wprawdzie ciekawe i przydatne lecz zaprezentowana darmowa metoda wcale nie jest zła, wręcz przeciwnie. Takich ciekawostek czy darmowych narzędzi seo, których na próżno szukać na innych blogach seo jest więcej, będę opisywał je konsekwentnie ale też nie chcę aby blog zawierał wyłącznie tego typu porady, przecież pierwotnie były tutaj głównie artykuły informatyczne.

      A co do automatyzacji, w najbliższym czasie będę testował darmowe rozwiązanie do tworzenia botów i automatyzacji pracy pozycjonerów, zobaczymy jak się sprawi jeśli wypadnie dobrze to zrobię recenzję i opublikuję.

  • Leszek pisze:
    26 stycznia 2012 o 10:46

    Bardzo często spotykamy się z narzędziami darmowymi które w niczym nie odbiegają narzędziom płatnym. Zazwyczaj różnica jest w grafice darmowe narzędzia mają ograniczony budżet przez co nie wyglądają tak ładnie ale to nam nie powinno przeszkadzać bo tak naprawdę i tak robią swoje i efekty widać. Zawsze warto przetestować darmowe produkty.

  • Google pisze:
    27 stycznia 2012 o 18:34

    Wartość tej wtyczki jest nieoceniona. Przydaje się w pracy SEO-wca niesamowicie. Wprost nie wyobrażam sobie pracy bez tego pluginu.

  • Michał pisze:
    31 stycznia 2012 o 19:48

    Piękny wpis. Tak czytam i się zastanawiam: kiedy Ty masz czas to przetestować a potem opisać? Patrząc po kategoriach na blogu, musisz chyba ok komputera nie wstawać ;P

    • Mariusz Kołacz pisze:
      31 stycznia 2012 o 20:09

      Dzięki 🙂 Napisanie takiego artykułu to kwestia godziny + 30 min przygotowanie do publikacji. Łącznie w 90 min mamy art na blog. Od strony SEO większość rzeczy które opisuje stosuje od dawna więc odpada proces testowania przydatności porady.

      Teraz mam taką robotę że sam sobie normuje czas pracy, chociaż zwykle wolę raz, dwa razy w tygodniu przysiąść po 3h i przygotować większą ilość artykułów, później w dniu publikacji zostaje tylko korekta, obróbka fotek i optymalizacja więc nawet jak jestem zawalony robotą znajdę te 30 min aby zrobić publikacje. W tym roku kompletnie zmieniłem system, z racji mniejszej ilości wolnego czasu teraz inaczej arty powstają, mogę efektywniej wykorzystać wolny czas. Czyli jak widać wszystko bazuje na optymalizacji 😉

  • Bartłomiej Jakubowski pisze:
    2 lutego 2012 o 16:57

    Ja ostatnio analizę konkurencji ograniczyłem do sprawdzania pozycji w SERPach. I tak skupiam się na 5 kluczowych frazach dla danej domeny i tylko strony znajdujące się wyżej są konkurencją dla mojej strony.

  • Marcin pisze:
    31 lipca 2012 o 10:31

    Bez tego ani rusz 🙂 Czasem przy dłuższym przeglądaniu wyników w Google można zaliczyć bana, ale generalnie toolbarek na +

  • Saber pisze:
    21 lipca 2019 o 08:15

    Znacie coś podobnego ale do Opery?

Kliknij tutaj aby skomentować

Kategorie

  • Aktualności177
  • Internet i bezpieczeństwo123
  • Marketing internetowy240
  • Oprogramowanie159
  • Sprzęt219
  • Systemy operacyjne129
  • Urządzenia mobilne167

Najczęściej czytane

dzieci na Linuksie

Linux dla początkujących – jaki Linux wybrać dla dziecka?

ładowarka i telefon

Funkcja adaptacyjnego ładowania w smartfonach

rysik

Czym jest długopis elektroniczny i jak działa

dyski twarde

Porównanie dysków SSD i HDD – czym się różnią i który wybrać?

Wyszukaj

Reklama

Poradniki IT

foto smartfonem nocnego nieba

Astrofotografia przy użyciu smartfona – techniki i aplikacje

rozmowa telefoniczna

Czy abonament indywidualny jest opłacalny?

klawiatura laptopa

Jak odblokować klawiaturę w laptopie?

cofnięcie czasu

Timeshift w Ubuntu – wehikuł czasu dla systemu Linux

Poradniki eCommerce

seo rocket

Jak uniknąć błędów i pułapek podczas pozycjonowania stron internetowych w Niemczech

seo wzrost na wykresie

Jak sprawdzić czy strona jest pozycjonowana?

na laptopie

Narzędzia do wykrywania duplicate content

cyber włamywacz

Bezpieczeństwo strony a marketing internetowy

Porady dla eCommerce

Jeżeli chcesz przeczytać więcej z zakresu marketingu internetowego dla e-commerce, zgłębić tajniki optymalizacji, pozycjonowania stron i sklepów internetowych, technicznych zagadnieniach SEO, narzędziach wykorzystywanych do zwiększania widoczności i sprzedaży, reklamach w Google i na Facebooku oraz marketingu treści, koniecznie odwiedź blog SocialTrends.pl

O blogu TechFormator

Na blogu poruszane są tematy związane z marketingiem internetowym i nowymi technologiami. Znajdziesz tutaj poradniki o pozycjonowaniu i optymalizacji stron, recenzje narzędzi SEO, oprogramowania użytkowego dla Windows, Linux i urządzeń mobilnych, recenzje sprzętu IT oraz poradniki komputerowe.

Copyright 2026 - Blog TechFormator.pl
  • Reklama
  • Archiwum
Wykorzystujemy pliki cookies. Przeglądając stronę wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie zgodnie z ustawieniami przeglądarki [Polityka prywatności]