złącza sieciowe

Pingowanie serwerów XML-RPC, pozyskiwanie linków zwrotnych

W tym wpisie zaprezentuję komercyjną aplikację o nazwie IMSlave Link Blaster Pro, która od pewnego czasu dostępna jest za darmo. O szczegółach napiszę w dalszej części artykułu. Link Blaster to nie tylko pinger RPC lecz również narzędzie do pozyskiwania backlinków ze stron statystycznych, na wzór programów StatBlaster oraz PingStudio. Program polecany przez wielu użytkowników.

Od kilku miesięcy producent udostępnia pełną wersję aplikacji całkowicie za free. Kupon promocyjny znajduje się na stronie www.warriorforum.com – należy dodać produkt do koszyka, wprowadzić kupon WSOILB i potwierdzić zamówienie. Po wykonaniu wszystkich czynności uzyskamy dostęp do podstrony, skąd będzie można pobrać pełną wersję IMSlave Link Blaster Pro.

IMSlave Link Blaster

Pracę z programem rozpoczynamy od zdefiniowania listy stron do pingowania. Możemy ręcznie wprowadzić słowo kluczowe (Keywords) i adres URL strony (Add URL) lub wczytać dane z listy TXT lub systemowego schowka.

Site Pinger Blaster

W menu Submission Tools znajdziemy dwa warianty pingowania:

  • Run RPC Pinger (Site Pinger Blaster) – klasyczne pingowanie RPC,
  • Run Meta Submit Tool (Meta Submission Blaster) – zgłaszanie strony do stron informacyjno-statystycznych (pozyskiwanie backlinków).

Meta Submission Blaster

Lista serwerów RPC pobierana jest z pliku pinglist.txt, który znajduje się w katalogu aplikacji. Plik można dowolnie modyfikować.

W katalogu znajdziemy także trzy inne pliki tekstowe o nazwach meta*.txt – zawierają adresy biorące udział w procesie zgłaszania URL do stron informacyjno-statystycznych. Jeśli mamy własną listę, można bez problemu podmienić dany plik, pamiętając, iż adresy zgłoszeniowe muszą posiadać odpowiedni format. Listę można wczytać poprzez menu Config (Load Meta List).

Sam proces pingowania RPC jest bardzo prosty, wystarczy zdefiniować listę URL i uruchomić pingowanie (Start Submissions). Podobnie jest z Meta Tool, określamy liczbę wątków i konfigurujemy dodatkowe opcje, po czym uruchamiamy proces (Start Submissions).

Program jest całkiem dobry choć jego obsługa nie należy do intuicyjnych, zwłaszcza na samym początku. Mankamentem jest też brak obsługi proxy (obsługa proxy za pośrednictwem zewnętrznego oprogramowania jak ProxyCap), mimo to jest to jeden z lepszych programów tego typu. Zachęcam do przetestowania!

O autorze

Mariusz Kołacz

Informatyką i nowymi technologiami zajmuje się od ponad 15 lat. Od 2008 roku moją drugą pasją jest marketing internetowy. Aktualnie prowadzę agencję reklamową, gdzie realizuję projekty z zakresu pozycjonowania i optymalizacji stron internetowych (SEO), reklamy na Facebooku i Google ADS (Google AdWords) oraz w zakresie optymalizacji konwersji w sklepach internetowych. Oprócz tego tworzę narzędzia SEO, piszę teksty, projektuję strony internetowe przyjazne SEO, w wolnych chwilach czytam literaturę z tematyki medycyny, parapsychologii.

28 komentarzy

Kliknij tutaj aby skomentować

  • A jak na to narzędzie zapatruje się Google w świetle nowej aktualizacji algorytmu? (mam na myśli Pingwina).

    • @Kuba Mikita, jeśli Masz jakieś informacje na ten ten temat chętnie wszyscy je poznamy 😉 O Pingwinie wiadomo tyle że jest i sieje spustoszenie, jakie negatywne efekty płyną z jego wprowadzenia przekonamy się w najbliższych tygodniach. Jedno jest pewne, aktualizacja wcale nie spowodowała wysyp stron dobrej jakości, wręcz przeciwnie, wartościowe treści poleciały na łeb na szyję, z tego co zauważyłem, strony „z historią” i dobrymi linkami utrzymały lub zwiększyły swoją pozycję, strony z bardzo dobrą treścią lecz linkowane na frazy bez anczorów poleciały. Taki pierwszy wniosek mam z tego całego Pingwina.

    • Mariusz, z tą historią strony to chyba rzeczywiście jest coś na rzeczy. Jeszcze sprawdzę dokładnie, ale mam stronę kumpla, która istnieje od wielu lat (jeszcze na tabelach robiona!) i na frazę stukilkudziesięciotysięczną ma TOP10 z kilkoma linkami zwrotnymi! Podpowiedziałem kumplowi co poprawić (była w trzeciej dziesiątce w SERPach), dodał na razie tylko trochę słów kluczowych w treści (której prawie nie ma) i z miejsca wskoczyła na jakąś ósmą pozycję. Mi to się w głowie nie mieści. Jedyne rozsądne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy jest takie, że Gugiel się opamięta i wszystko wróci do normy (w znaczeniu: na wyższe pozycje) – a wtedy trzeba już będzie stronę zrobić na CSS + linkować 🙂

  • Ale czy to jest dobre dla pozycjonowanej strony, czy służy to tylko do stron zapleczowych? Bo chyba nie znalazłem takiej informacji w tym artykule, ale jakby nie było to program ciekawy, jak i sam artykuł 🙂

    • Przy okazji artykułu o StatBalster wspomniałem, że metodę najlepiej używać do stron zapleczowych – przyśpieszanie indeksacji.

  • Ciekawy jestem czy najnowszy update Googla dobierze się również do tego typu rozwiązań. Choć czhyba bardziej niż czy pasowałoby zapytać kiedy – biorąc pod uwagę wojnę jaką Google wytoczyło serwisom wymiany linków i wszystkim sztucznie zawyżanym stronom, myślę, że taka koncepcja długo nie pociągnie

  • Jeśli chodzi o ten statblaster, to nie wiem na ile funkcjonuje prawidłowo,
    sprawdzając w statystykach weblogs.com po pingowaniu Statblasterem nie znalazlem adresu mojej strony….

    • Weblogs z tego co widzę opiera się na XML-RPC więc w przypadku StatBlaster nie zgłosisz wpisu do tego serwisu. Użyj klasycznego pingera np. Pingy Alpha z adresem rpc.weblogs.com/RPC2.

    • to jak dziala to pingowanie w Statblasterze? 😛
      w sumie przy okazji moze moglby mi ktos wytlumaczyc w jaki sposob wysylac te zadania xml-rpc? 😛
      Bo jak wyglada odpowiedni formularz to juz sie dowiedzialem..

    • przepraszam za male zamieszanie, pomylilem nazwe programu, mialem na mysli Im slave link blaster z tego wpisu,
      jesli chodzi o statblaster to dziala mi tylko z 1wlaczonym watkiem i to bardzo powoli
      wiec srednio
      co do im’slave zrobilem maly test meta indexingu i musze przyznac wyniki calkiem ciekawe, jak znajde czas to go omowie,
      natomiast pingowania nie moge za bardzo sprawdzic, poza wspomnianym weblogs’em (wiec nie wiem czy to kwestia tego jednego serwera czy moze to pingowanie w imslave jakos zle dziala; lub trzeba inaczej spreparowac liste url lub inny powod)

    • A tego to nie wiem, być może jakiś błąd w programie jest choć przecież schemat powinien być zawsze taki sam.
      Mam swojego pingera RPC, w wolnej chwili będę musiał dorobić zapis odpowiedzi do pliku to zobaczę co w trawie piszczy.

  • Polecam pingfarm.com – można pingować kilka stron naraz, załadować plik z adresami, a strony które do tej pory tam pingowałem pojawiały sie w google po ok 2 dniach

  • Zaczynam się bawić tym programem, już mi się podoba, zobaczymy co z tego wyjdzie. Świetny wpis oby więcej takich.

  • Ile adresów to cudo jet w stanie przepingować za jednym razem ? Zna ktoś może jakieś narzędzie będące przepingować za jednym razem 5000 adresów bez zaleczenia bana na serwisach pingujących? Najlepiej jakby było z obsługą proxy.

    • Tego to nie wiem, ale podejrzewam że 5000 nie przejdzie, jakby nie patrzeć programik nie grzeszy mnogością opcji konfiguracyjnych. Nie widziałem jeszcze oprogramowania, które w pełnym stopniu minimalizowałoby ryzyko nałożenia restrykcji na nasze pingi, większość opiera się na oklepanych schematach i w tym jest problem. Ale widzisz, dzięki Twojej wypowiedzi przyszedł mi ciekawy pomysł na aplikację do pingowania, dzięki Grzegorz.

    • Niema za co, a jakaś aplikacja do indeksowania dużych ilości linków pingowaniem przydała by się 🙂

    • Zobaczymy, soft pewnie prędzej czy później powstanie bo też coś takiego przydałoby mi się, inną kwestią jest czy zdecyduje się na upublicznienie aplikacji, a tymczasem w najbliższych dniach/tygodniach planuję wypuścić wyłącznie dla fanów techformator Google Index Checker do sprawdzania indeksacji wpisów.

    • z tego co czytalem to zawsze mozna dodac zewnetrzne proxy 😉
      narazie jeszcze nie zaglebialem sie w to gdyz nie mam az tylu serwisow, ale mysle ze to jest jakas metoda.

      Tylko ze wiadomo takie proxy to trzeba miec platne do takich zabaw, tutaj znowu odwolalm sie do artykulu (oj musze zaczac zapisywac linki) gdzie ktos robil test i na zwyklym proxy wyniki byly gorsze niz bez proxy

    • @ap_seo, niestety proxy to nie wszystko 😉 Przy dużej ilości adresów zbanuje także proxy. Jak proxy jest publiczne to nawet szybciej niż myślisz, nawet płatne proxy bywają banowane jeśli ilość userów na serwer jest duża, kupując usługę trzeba też sprawdzić jak wygląda przydzielanie adresów, ilu userów korzysta z proxy bo jak dużo to taki zakup jest guzik warty.

  • Ja jeszcze mialbym takie drobne pytanie, jesli juz jest apowtorze to przepraszam:
    Co wlasciwie pingujecie?
    Ja staram sie pingowac sitemapy, jesli nie ma to rss, a Wy?

    • Ja pinguje zawsze rss, a jak nie ma to go się dorabia 🙂 Także w poszczególne linki pinguje w miarę możłiwości.

    • apropo „a jak nie ma to go się dorabia”
      A co w sytuacji kiedy nie ma możliwości dokonywania zmian na serwerze?
      Czy umieszczenie rss na zewnetrznym serwerze ma sens?

    • mam mieszane uczucia do serwerów zewnętrznych, jednak miałem kilka sytuacji gdzie rss zamieszczałem na innym serwerze i tam go pingowałem. Linki wchodziły do indeksu. Rss wcale nie musi posiadać linków zbierznych z adresem strony do jakiej jest podpięty, jednak w takiej sytuacji dobrze jest podpiąć rss do strony z jakimś większym tr. Jak ocenić taką stronę? Najszybciej sprawdzić czy ma dużo odwiedzin, jest w miare popularna (Alexa Rank).

  • Również się zmartwiłem.
    Pingowanie serwisu ręcznie jest dość uciążliwe.

    Mimo wszystko, życzę wszystkim miłego dnia i owocnej pracy.
    Ps. Gdyby ktoś natrafił na podobną ofertę z ochotą skorzystam