tux

Czy Linux jest dla mnie

Linux - otwarty, wolny i elastyczny system operacyjny. Używany w bardzo wielu urządzeniach. Dostępny w ogromnej ilości wersjach i odmianach. Tworzony przez firmy, organizacje i ludzi takich jak my. Ale czy Linux jest dla mnie? I po co?

Posiadam komputer z systemem operacyjnym i wszystkimi potrzebnymi programami. Więc po co mi Linux?

Może pytanie jest źle zadane? Czy ja jestem dla Linuksa? Czy jestem osobą, którą Linux potrzebuje? Teraz punkt widzenia diametralnie się zmienia...

Czy mogę zmienić świat używając Linuksa? Na to pytanie każdy odpowie sobie sam.

Pierwsze zderzenie

Jako osoba ciekawa świata i wszystkiego co inne pobierzesz obraz systemu, przetestujesz i nagle zauważysz, że choć programy są podobne do tych z domyślnego systemu to wszystko jest jakieś inne.

Schody zaczynają się, gdy próbujesz wykonać czynność, którą bez problemu robiłeś na poprzednim OS-ie. A tu nie chce działać. Próbujesz znaleźć rozwiązanie, lecz wszystko jest jakieś dziwneeeeee........

W tym momencie bardzo wiele osób wyrzuca płytę z Linuksem do kosza i stara się zapomnieć, że w ogóle straciło czas na coś takiego.

Repozytoria to podstawa

Przetrwałeś pierwsze zniechęcenie, więc szukasz (tak jak w przypadku MS) programów - zamienników na różnych stronach i portalach. Programów, które choć trochę zastąpią Ci te z domyślnego systemu. Programy są, ale większość z nich jest w postaci paczek ze źródłami.

O co chodzi? Dlaczego nie możesz po prostu kliknąć dwa razy i zainstalować tak jak zawsze to robiłeś? Szukasz więc odpowiedzi na forach - lecz tu kolejny szok! Na wielu (nie na wszystkich!) podstawowa odpowiedź na każde pytanie brzmi: nie umiesz se wygooglować ??? Jest to kolejny powód na porzucenie Linuksa.

A wyjście z tej sytuacji jest proste. Nie musisz nic szukać w sieci ! Większość (nie wszystkie) programów zainstalujesz za pomocą menadżera pakietów korzystając z domyślnych repozytoriów. Jeśli programu, którego potrzebujesz nie ma w repozytoriach, to poszukaj dodatkowych repozytoriów! To znacznie uprości proces instalacji każdego dodatkowego programu. Repozytoria w pierwszej kolejności - gotowe paczki instalacyjne w drugiej.

W konsoli jest siła

Gdy dobrze zapoznasz się już z graficznym menadżerem pakietów, czas na terminal. Widząc działanie programu w "okienku" widzisz tylko jego graficzną powłokę. Działanie każdego programu a więc i menadżera pakietów będzie bardziej przejrzyste, jeśli uruchomisz go w terminalu konsoli. Każda operacja, błąd czy problem będzie wyświetlony w terminalu. A stąd już prosta droga do rozwiązania problemu niż z programu "okienkowego".

Nie bój sie konsoli! Każdy program posiada opis pomocy dostępny w konsoli. Wydaj proste polecenie:

nazwa-programu -h (lub --help)

Możesz również otrzymać większą dokumentację wpisując:

man nazwa-programu

Zamienniki

Kolejny problem jaki napotkasz na początku przygody z Linuksem to wybór odpowiednich programów. Jeśli zechcesz zainstalować programy, które do tej
pory używałeś/aś w innym systemie to mocno się oszukasz.

Nie rób tego! Najważniejsza sprawa to zmiana sposobu myślenia! Inny system - inne programy. Oczywiście istnieją wersje wielu programów dla różnych systemów operacyjnych. Jednak nie dla wszystkich. Szukaj programów dostępnych w konkretnej kategorii dla Linuksa a nie konkretnego programu. Program jest tylko narzędziem, dzięki któremu wykonasz swoją pracę. Wybierz taki, który posiada cechy odpowiadające Twoim potrzebom.

Najlepszym miejscem na znalezienie właściwego programu jest menadżer pakietów Twojej dystrybucji. Tam zacznij w pierwszej kolejności. Jeśli nie znajdziesz tam tego czego szukasz, to poszukaj dodatkowych repozytoriów. Jeśli i to zawiedzie - dopiero wtedy zacznij przeszukiwać sieć - portale, fora i blogi tematyczne. Możesz również spróbować uruchomić program napisany dla innego systemu za pomocą dodatkowych narzędzi dostępnych
w Linuksie. Ale to zostaw sobie na sam koniec.

Podsumowanie

Każdy system operacyjny posiada swoje zasady i reguły. Każdy jest inny sprawiając problem przy pierwszym zetknięciu. Od Ciebie tylko zależy jaką drogą podążysz i dokąd zajdziesz.

Nie bój się wyzwań ani głupich uśmieszków znajomych - większość ludzi śmieje się z rzeczy, których nie rozumie. Jest to sposób na zamaskowanie własnej niewiedzy.

Linux pokaże Ci inny świat i zmusi do zmiany sposobu myślenia a to najlepszy sposób na pokazanie wszystkim jaki jesteś niezwykły i wyjątkowy.

Autor: pavroo
Więcej o Linuksie znajdziesz na portalu Linuxiarze.pl

Mariusz Kołacz dystrybucje, konsola, Linux, Linuxiarze, repozytoria, wybór

Skomentuj wpis - Komentarzy (12)

  1. Denis pisze:

    Akurat u mnie króluje Linux na komputerze do pracy ze względu na bezpieczeństwo moich danych oraz stabilność. Dla rozrywki używam raczej Windowsa lub konsoli, bo niestety natywne gry dla Linuksa są rzadkością.

    Od Linuksa odrzucają głównie przyzwyczajenia z systemu Windows, ale gdy się przyzwyczaimy to jesteśmy naprawdę zadowoleni. Tak jest przynajmniej w moim odosobnionym przypadku :)

  2. Mariusz Kołacz pisze:

    Ja w ostatnim czasie muszę częściej z Windows korzystać, ale mam zainstalowany także Linux Debian gałąź testing, czasem są takie rzeczy, których na Windows zrobić się nie da albo jest to bardzo utrudnione i odwrotnie. Linux ma swoje wady jak każdy system, mimo to warto z niego korzystać. Niektórzy instalują Linux tylko dla samego szpanu, że mają, a użytkują go od święta. Jak dodamy jeszcze takie dystrybucje jak Linux Mint, Ubuntu czy PCLinuxOS, które od nowości mają zainstalowane wiele przydatnych aplikacji i funkcjonalności to trzeba sobie powiedzieć, że to system dla każdego - nawet tego początkującego usera.

  3. Sebastian pisze:

    Ja uwielbiam Linuxa, zaraziłem się nim bardzo dawno temu. Jednak obecnie właściwie cały czas korzystam z Windowsa, ponieważ większość programów specjalistycznych w branży SEO jest pisana tylko na winde, odpalanie ich przy pomocy np. Wine mija się całkowicie z celem, bardzie przypomina to mękę niż komfortową pracę.

  4. raaven pisze:

    Uważam, że Linuks to nie jest system operacyjny dla każdego. Kiedyś zainstalowałem sobie Mandrive i byłem naprawdę zadowolony, chodziły mi divixy, mogłem słuchać muzyki mp3 i pobawić się w Gimpie. Udało mi się także skonfigurować modem. Wszystko skończyło się pewnego dnia, kiedy system nie chciał wystartować. Nie umiałem tego naprawić, więc odinstalowałem Mandrivę. Próbowałem także innych dystrybucji, ponieważ podoba mi się idea wolnego systemu operacyjnego. Miały one wady np nie potrafiły rozpoznać mojego modemu, czy karty dźwiękowej. Do zalet linuksa niewątpliwie należy darmowy software taki jak Open office czy Gimp, którego używam na Windowsie.

  5. Mariusz Kołacz pisze:

    @Sebastian, no właśnie :/ Niestety są programy do SEO, które nie zadziałają pod Linuksem, nawet jak użyjemy Wine, jedyne rozwiązanie to VirtualBox i postawić na Linuksie maszynę wirtualną z Windowsem na pokładzie.

  6. Mariusz Kołacz pisze:

    Dokładnie, wolność wyboru, dostosowanie oprogramowania do potrzeb i co najważniejsze, całkowita darmowość, nawet w zastosowaniach komercyjnych, to kluczowe rzeczy które sprawiają że kocham Linuksa. Są też takie rodzynki jak choćby niedoceniany PDFEdit - do edycji plików PDF. O takim sofcie można pomarzyć na Windowsie, chyba że kupi się płatny zamiennik. Oczywiście nie mówię tutaj o kwestii przeportowania aplikacji, akurat programy z Linuksa można uruchamiać pod Windowsem, wystarczy Cygwin i odpowiednia binarka - często trzeba samemu kompilować ze źródeł, ale na ścisłość można w ten sposób wiele programów z Linuksa uruchomić pod Windowsem.

  7. Yuppy pisze:

    Kiedyś przez dobrych kilka lat używałem tylko Linuksa. Zaczynałem od Red Hat'a, potem był Slackware, najdłużej siedziałem na Gentoo. I to właśnie tą ostatnią dystrybucję wspominam najlepiej. Doskonały system portage sprawiał, że każda aplikacja była kompilowana tak, aby chodziła na danym sprzęcie jak najlepiej. W prędkości działania system nie miał sobie równych. Gentoo zawsze miało też świetną dokumentację, z której nie raz korzystałem konfigurując nawet inne dystrybucje. Obecnie używam Windowsa ze względu na aplikacje, które chodzą tylko na tym systemie, ale z Linuksem dalej mam styczność na serwerach.

    PS. Większość z Was dalej popełnia podstawowy błąd :) Pisze się Linux (nie Linuks), ale odmienia się Linuksa (nie Linuxa) :)

  8. Rafał pisze:

    Kiedyś zacząłem się interesować linkuxem a dokładnie ubuntu, na początku strasznie trudno się odnaleźć, miałem problem z multimediami no i po kilkudniowych zmaganiach poddałem się i tak oto jestem "szczęśliwym" użytkownikiem windows. Może kiedyś będzie kolejne podejście.
    Pozdrawiam

  9. Migo pisze:

    Artykuł nie należy do obiektywnych, bezpośrednio zachęca do skorzystania co wielu osobom się może nie spodobać.

    Jestem dumnym posiadaczem systemy Linux i tylko niego. Przeczytałem dużo artykułów przed przejściem na ten system i bardzo wiele było pisane nieobiektywnie tak jak ten. Jest to złe podejście bo ten system ma wady, można o nich poczytać na forach zagranicznych zwłaszcza. Pisać coś obiektywnie jest trudno lepiej odrzucić coś i skupić się na jednym.

    Proponuję w następnych artykułach zachęcających skupić się na tandemach czyli połączenie Linuxsa i windy bo to się bardziej sprawdza (sam nie korzystam).

  10. pavroo pisze:

    Witaj.
    Artykuł skierowany jest do początkujących użytkowników Linuksa. Nie było powodu aby robić porównanie Linuksa i Windowsa - temat jest zbyt obszerny na jeden wpis.
    "...bezpośrednio zachęca do skorzystania..."
    Oczywiście - pokazując częste błędy przy pierwszym kontakcie z Linuksem miałem zamiar wyjaśnić w prosty sposób jak je ominąć i tym samych zachęcić.
    Pozdrawiam
    pavroo

  11. stanislaw pisze:

    drogi pawle jak mozesz to daj znac :) stary znajomy z swan hotel;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach do tego wpisu.