batterybar

BatteryBar, odczyt poziomu zużycia baterii

Jak wiadomo ogniwa baterii, z biegiem czasu zużywają się. Stosując odpowiednie oprogramowanie możemy odczytać poziom i na bieżąco kontrolować tempo zużycia. W tym poradniku przedstawię narzędzie, przy pomocy którego odczytasz poziom tzw. Wear Level w swoim laptopie.

Poziom zużycia baterii (ang. Wear Level) można odczytać programem BatteryBar. Dostępne są dwie wersje programu, do wykonania odczytu wystarczy darmowa wersja, którą możemy pobrać ze strony producenta.

Po zainstalowaniu programu, na pasku zadań automatycznie pojawi się dodatkowa ikona, informująca o poziomie naładowania baterii. W przypadku stwierdzenia jej braku, należy kliknąć prawym przyciskiem myszy na pasku zadań i wskazać Paski narzędzi => BatteryBar.

Ikona BatteryBar

Żeby sprawdzić poziom zużycia, wystarczy najechać kursorem na ikonę BatteryBar. Wyskoczy okno ze szczegółowymi informacjami takimi jak pojemność fabryczna, dostępna pojemność, aktualny poziom naładowania akumulatora. Ostatnim składnikiem okna informacyjnego jest zużycie baterii, które wyrażone jest w procentach.

Panel informacyjny, odczyt zużycia

Niniejsza wartość procentowa obliczana jest na podstawie różnicy pomiędzy dostępną pojemnością, a pojemnością fabryczną (ang. Designed capacity). W powyższym przykładzie dokładny wynik to 25,95%. Czym wyższa wartość Wear Level, tym kondycja naszej baterii jest gorsza.

Niestety, zużycia nie da się wyeliminować, jest to naturalne zjawisko. Można jednak ograniczyć tempo degradacji, poprzez przestrzeganie zasad prawidłowej eksploatacji, zarówno baterii jak i samego urządzenia.

Czy znacie jakieś inne metody sprawdzania Wear Level?

Domeny

Mariusz Kołacz akumulator, bateria, BatteryBar, laptop, Wear Level

Skomentuj wpis - Komentarzy (8)

  1. doslav pisze:

    Po prawie czterech latach używania laptopa non-stop, wreszcie dowiedziałem się co słychać u baterii :) Nie jest tak źle! Znaczy - Twój post (i link) poprawił mi humor...
    Dziękuję!..

  2. Mariusz Kołacz pisze:

    Witaj,
    Cztery lata na jednej baterii? To widzę, że musiałeś o nią bardzo dbać. Moja ma 2,5 roku, zużycie na dzień dzisiejszy 26% więc też nie jest źle.

  3. ktos pisze:

    Szkoda, ze w opisie brak malej wzmianki, ze to shareware, poza tym potrzebuje netframework, czy cos w tym stylu, co nie zawsze jest obecne i potrzebne w lapku

  4. Mariusz Kołacz pisze:

    Jest to wersja darmowa do użytku niekomercyjnego, natomiast aplikacja jest tak skonstruowana, że pozwala przez 31 dni korzystać z wszystkich funkcji znanych z płatnej wersji.

  5. Marcin pisze:

    Ten program chyba generuje losowy procent zużycia ;-)
    U mnie w nowej baterii pokazuje codziennie coś innego.
    0%, 26%, 51%, to znowu 15%, 41%, 20%...
    Wersja v3.6.6.

  6. Mariusz Kołacz pisze:

    Masz pewnie baterię lepszej jakości litowo-polimerową, ten typ już tak ma :)

  7. Marcin pisze:

    Nie interesowałem się jaką mam. Być może. Ale to mało istotne.
    Tym programem zainteresowałem się tylko dlatego gdyż powstał u mnie nie lada problem z nową rozszerzoną baterią którą pragnąłem sobie włożyć do laptopa aby móc pracować 6 godzin na jednym ładowaniu.
    Okazało się że Windows 7 przy np 33%, 20% potrafił gwałtownie się wyłączyć. Bateria była tak wyssana że nie dało się włączyć laptopa bez podłączenia kabla. Piszę "Windows 7" bo wydaje mi się że wina leżała po stronie systemu. Po podłączeniu kabla i włączeniu laptopa system pokazywał stan w okolicach 30%.
    Linux ładniej potrafił odczytać informację o niskim stanie baterii.
    Po jakimś czasie Windows przyzwyczaił się do nowej baterii.
    Dodam iż problem może wynikać z tego iż często robiłem roszadę: zamiana standardowej oryginalnej baterii na rozszerzoną 6600 i na odwrót.
    Może ktoś wie skąd to wynika?

  8. Mariusz Kołacz pisze:

    Też mam, oryginalna 3700 mAh, o zwiększonej pojemności 6600 mAh i problem wynika z delikatnie mówiąc kiepskiej jakości zamiennika (baterii 6600mAh). Dodam że z dziwnym zachowaniem baterii spotykam się w zamiennikach marki Green Cell. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poinformuj mnie o nowych komentarzach do tego wpisu.